• Wpisów:8
  • Średnio co: 250 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 15:25
  • Licznik odwiedzin:24 201 / 2255 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przekopałam internet i znalazłam wpis jakiegoś ktosia o tym zo zrobić gdy twoja przyjaciółka się tnie...


1. Nie zabraniaj jej tego mówiąc : Jeśli nie przestaniesz to nie będziemy się przyjaźnić.
2. Nie wytykaj, że to głupie i nie mądre. Możliwe iż ona o tym dobrze wie i te słowa wcale jej nie pomogą.
3. Przede wszystkim trzeba taką osobe wspierać i często o tym rozmawiać. Po takich rozmowach i wsparciu ona dojdzie do wnisku iż to nie mądre i nie może tego dalej robić, bo bliscy się na prawdę o nią martwią.
  • awatar noireairelle: to nie pomaga.. czasem jeśli trzeba, nawet należy kopnąć ją mocno w dupe, walnąć w twarz.. ona i tak wie, że jest najważniejsza. wspaniały blog, dodaję do obserwowanych :) :*
  • awatar Farna łączy ludzi: Fajny wpis! Wbijesz i skomentujesz?
  • awatar Welcome To My Worldd: Sama się też tne...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
  • awatar makatakas: ciekawy blog, ale nie dla mnie. powodzenia w prowadzeniu bloga i w rozwiązywaniu problemu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Było tak :
Moja przyjaciółka wyjechała do Berlina. W tę sobotę robię imprezę imieninową. Jej nie zaprosiłam, bo miała być w Berlinie. Ona dowiedziała się o imprezie najwidoczniej od zaproszonych koleżanek. Nie mam nic przeciwko temu. Ale teraz ona pisze do mnie, że się przyjaźnimy, a ja jej nie zapraszam...( Pisałam jej, że nie zaprosiłam,bo jest w Belinie ! Okazuje się, że wraca jutro co kompletnie wypadło mi z głowy. Powiedziałam jej, że nie ma problemu. Że może przyjść, że się ciesze, że jednak będzie w domu i może przyjść. Ona do mnie, że teraz robie to z łaski i żebym już sobie dała spokój. Kompletnie mi nie wieży... Co mam robić ??? Pomóżcie !
  • awatar Amaanda ;3: Powiedz jej ,że nie miałaś nic złego na myśli nie zapraszając jej,że zależy Ci na niej i nie chcesz się z nią kłócić . Ja też bym się wkurzyła tak jak każdy..na jej miejscu.:D Zadziaaała ! :> . Zapraszam do Mnie !:P
  • awatar LondonLook: Może jej powiedz , że ona gdyby była przyjaciółką to by jej uwierzyła . ! :D u mnie zawsze dziala :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
i.... znalazłam kolejną osobę proszącą o pomoc, bo jej przyjaciółka się tnie. Ktoś jej napisał, żeby może powiedziała jej, że jeśli nie przestanie to ona sama też zacznie to robić. Uważam, że te osoby o których czytam mają wspaniałych przyjaciół, którzy troszczą się o siebie nawzajem. Jak wiadomo też się tnę. Moja przyjaciółka nie jest taka. Przez to jestem bardziej osamotniona. Może i dobrze. Jeśli powiedziałaby mi, że jak nie przestane tego robić to ona też zacznie, nie wiedziałabym co robić. Nie chciałabym jej w takie rzeczy wciągać, ale nie umiałabym się bez tego obejść. Musiałabym ją okłamywać, że tego nie robie i ukrywać rany. Nie chciałabym jej tego zrobić...
  • awatar Świat Ciuszków: też się cięłam i wyciągnęła mnie z tego przyjaciółka ! dziękuję jej bo może właśnie dzięki niej jeszcze żyję !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak wiadomo, tnę się. Przez przypadek znalazłam wpis osoby proszącej o pomoc, gdyż jej przyjaciółka też to robi. Tak wygląda sprawa :

Pomocy((( moja najlepsza przyjaciółka sie tnie....
ehhh rozmawiałam z dużo raze na ten temat i przez pare tygnodni faktycznie nie używała jak to ona mówi swojej ,,przyjaciółki" na rozpoczęciu roku zauważyłam świeże ślady( jak to zobaczyłam wybiegłam z hali z płaczem póżniej moje przyjaciółki zobaczyły że mnie nie ma i zaczeły mnie szukać jak znaleźli mnie spytali co jest ja odp że Monika wie (to ona sie tnie) i poszłam na hale bo ludzie zaczeli sie zbiegać póżniej jak już wszystko sie skączyło podeszłam do niej wziełam ja za rekę i powiedziałam obiecałaś ta popatrzyła sie na mnie z takim uśmiechem ehhh... zaczełam ja ochrzaniać ta sie przytuliła i pózniej pogadałyśmy se żeby tego nie robiła obiecała ale czy ja mam jej teraz wierzyć?? proponowałam jej jak będzie miała taki dzień gdy będzie chciała użyć ,,swej przyjaciółki" to niech tego nie robi tylko niech zadzowni do mnie.... ludzie boje sie o nią nie wiem co mam zrobić o psychologu nie chce ona słyszeć ((((((

Tak jej ktoś odpowiedział :

Hej .
Tutaj opieprzanie jej nic nie pomoże.Gadanie też nie. Takiej osobie nie da się pomóc. Jeśli ona sama nie będzie chciała tego zakończyć to nikt jej do tego nie zmusi. Zacznie mówić, że to jej życie, że nie masz się do niego wtrącać, bo ona wie lepiej, co robi. I wiele razy będzie obiecywała, że więcej nie będzie się cieła. Taa..głupiego gadanie. Nie wierz jej..bo to tylko ściema. Laska ma po prostu jakiś ciężki okres w życiu..jakieś problemy..i to przynosi jej 'ulgę'. Rozładowuje w ten sposób swoje wewnętrzne załamanie. Nie masz co płakać. Nawte nie mów jej, że odwrócisz się od niej, bo to tylko pogorszy cała sytuację. Powiedz Monice, że tylko jej się wydaje, że sprawia jej to ulgę, ale tak naprawdę robi sobie krzywdę..psychiczną jak i fizyczną. Badź cały czas przy niej..nie pozwól, żeby była sama, bo gdy tylko nadarzy się taka okazj to sięgnie po 'swoją przyjaciółkę'.

Wiem to tylko z własnego doświadczenia, bo 3 lata się cięłam. Ale w końcu dotarło do mnie, że ja ranię nie tylko siebie, ale i bliskie mi osoby..które się o mnie martwiły. I od roku już się nie tnę..a gdy mam ochotę sięgnąć po 'swoją przyjaciółkę' to po prostu dzwonię do swojej przyjaciółki.

Mam nadzieję, że wszystki się ułoży i Monika zmądrzeje tak jak ja .

Pozdrawiam ;*.


Cóż, moja naj przyjaciółka wie o tym co robię, ale ona bardziej mnie krytykuje niż próbuje pomóc. W każdym razie muszę i tak i tak sama sobie z tym radzić.
 

 
Wiem to było dawno, a ja się dopiero teraz dowiedziałam
Demi Lovato się cięła.


Trzeba przyznać, że też mam problemy z samookaleczaniem. Wiem jak się czuła, ale ona z tego wyszła, a ja walczę dalej...
 

 
Miałam już pare miniblogów na pingerze, ale niestety za wiele moich znajomych o nim wiedziało, więc nie mogłam tam pisać co mi na sumieniu leży. Może opowiem coś o sobie. Mam na imię Julia i mam poważne problemy z " smookaleczaniem ". Kiedyś cięłam się regularnie. Potem stwierdziłam, że niedługo jade na kolonie i będę się kompać w kostiumie kąpielowym co oznacza odsłonięcie ran. Postanowiłam się do koloni nie ciąć. Jednak pomimo tego zabrałam na kolonie scyzoryk. Była to najgorsza rzecz jaką mogłam zrobić. Panie znalazły mój scyzoryk pod pościelą, skonfiskowały i przekazały moim rodzicom. Nadal się nie tne, bo w sierpniu znów na wyjazd tym razem z rodzicami. Jednak cały czas chcę to zrobić. Czasem zastanawiam się, że może robić to tam gdzie nawet w samym kostiumie nie widać. Czasem pażę się też pokrzywami, ale to zupełnie inna historja. Mam czasem wrażenie, że jestem chora psychicznie. Mam sny, że trafiam do psychiatryka. Mam nadzieję, że będziecie do mnie wpadać i komentować
  • awatar zatopiona w marzeniach !: Julka. Po pierwsze masz bardzo ładne imię ! Rozumiem że jesteś już w pewnym sensie uzależniona od samookaleczenia. Ale wiesz dlaczego to robisz? Dlaczego to zrobiłaś po raz pierwszy? Uwierz mi to na prawdę nie jest wyjście. Kilka ran na twoim ciele nie pomoże w rozwiązaniu problemów. Jak byś się chciała wygadać lub coś jestem do Twojej dyspozycji. Czasami łatwiej powiedzieć o swoich problemach komuś obcemu niż przyjacielowi.
  • awatar Gość: Mam bliską znajomą o podobnym problemie. Można powiedzieć, że z doświadczenia wiem, że trudno jest pomóc osobą z takimi problemami. Z reguły moje gadanie było dla niej niczym, nie zrozumiała, że robi sobie wielką krzywdę, może nie mówiła mi wszystkiego...? ...nie miała do mnie zaufania . Nie zostawaj z tym sama ! Powierz to komuś kto cię rozumie ;*Trzymaj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›